eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPodatkiGrupypl.soc.prawo.podatkiPłatność karta a faktura na firme › Re: Płatność karta a faktura na firme
  • Data: 2004-04-26 08:15:20
    Temat: Re: Płatność karta a faktura na firme
    Od: Catbert <v...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On 4/24/2004 5:44 PM, W.R. wrote:

    > Catbert wrote:
    >
    >>Ja na fakturze, na której figuruje "zapłacono kartą" (czasem kartą
    >>kredytową, nawet gdy płatność jest elektronem niekredytowym) skreślam
    >>ten napis i piszę "gotówka".
    >>Pieniądze rozliczane przez kasę. (sp. z o.o.)
    >
    >
    > No i popełniasz błąd. Art 22 ustawy o rachunkowości w ust 1 zabrania
    > dokonywania w dowodach księgowych "wymazywania i przeróbek". A w ust 2
    > stanowi, iż "błędy w dowodach źródłowych zewnętrznych obcych i własnych
    > można korygować jedynie przez wysłanie kontrahentowi odpowiedniego
    > dokumentu zawierającego sprostowanie, wraz ze stosownym uzasadnieniem.."
    > W tym przypadku błędu nie ma, więc po prostu fałszujesz dowód źródłowy.
    > Masz nierzetelne księgi a za to nawet 2 lat pozbawienia wolności.
    >
    > Tym bardziej, że nie rozumiem po co to robisz - jeśli karta którą płacono
    > nie należała do firmy, to osobie która pokryła należność należy zwrócić
    > przecież pieniądze przez kasę lub z rachunku bankowego. A jeśli karta była
    > firmowa to nie widzę problemu - przecież to legalny sposób zapłąty, który
    > ma odzwierciedlenie na przepływach na rachunku bankowym.
    > IMHO - niepotrzebnie się podładasz - w razie jakiegokolwiek audytu możesz
    > mieć problemy.

    Masz absolutna rację, podobnie jak Gotfryd.
    Jeżeli jednak firma nie posiada kart, a na fakturze istnieje informacja,
    że zapłacono kartą - a w przypadku np. Polkomtela "kartą kredytową" - w
    przypadku TP SA - gotówką - to sam wystawca dokumentu poświadcza
    nieprawdę, a dokument przez niego wystawiony jest wadliwy i nierzetelny.

    IMHO ustawodawstwo i/lub praktyka odstaje od potrzeb - i nawet gdybym
    miał spędzić w więzieniu kilka lat uważam, że dokument powinien zawierać
    dane, pozwalające ustalić, jaki był rzeczywisty bieg zdarzeń.

    Skreślenie słowa i dopisanie drugiego + parafa/podpis nie jest
    wymazywaniem i przeróbką: wymazanie oznacza bowiem usunięcie informacji
    (przekreślenie nie usuwa lecz zmienia jej status) dopisanie słowa nie
    jest przeróbką - przerobić można np. "5" na "6", nie jest też tym, czym
    np. dopisanie zera do kwoty.
    Nie da się wykluczyć, że sam wystawca dokonał dopisku, wystarczy przejść
    się do Geant'a i poprosić o fakturę - kasjer ręcznie skreśla oznaczenia
    dot. klasyfikacji wyrobu i wpisuje nowy kod oznaczenia - ustawodawca nie
    zabrania mu jak widać dokonywania na dokumencie adnotacji odręcznych,
    skreśleń.

    Pozostaje zinterpretowanie, czy dodanie informacji jest "przerobiebiem"
    dokumentu.
    Definicja słownikowa "przerabiać" :

    http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=50603

    lub: "przeróbka":

    http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=50611

    wsazuje jednoznacznie, że zmianie musiałaby ulec istota dokumentu np.
    byłoby tak, gdyby przerobiono dokument pro forma na zwykłę fakturę;

    Za przerobienie możnaby uznać przy dozie złej woli opisywanie i
    dekretowanie, ubrudzenie kawą etc.

    IMHO z ową przeróbką jest jak to drzewiej bywało z podpisem (czytelny +
    nieczytelny + parafa + pieczatka immienna) lub brakiem polskich znaków,
    co było wystarczającym powodem do niemożności odliczenia VAT.

    PZdr: Catbert




Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1