-
Data: 2009-05-06 21:19:58
Temat: Re: odliczyc komputery od podatku
Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console> szukaj wiadomości tego autora
[ pokaż wszystkie nagłówki ]
"witek" gtnpqo$e9f$...@i...gazeta.pl
>> bo zupelnie sie na tym nie znam.
> jakiego podatku?
Zapewne chodzi mu o podstawę opodatkowania i o podatek dochodowy oraz o VAT.
-=-
Moje zdanie jest takie -- komputer (PeCet z Windwos na pokładzie)
nie zwiększa dochodów, lecz zabiera czas potrzebny na zarabianie
pieniędzy, więc z jakiej racji odliczać od dochodu koszt związany
z takim komputerem? ;)
Idąc jednak tym tropem... Administracja w Polsce bazuje na takich
nibykomputerach, więc albo można odliczać, albo nie trzeba płacić
podatku w ogóle. ;) I chyba urzędy skarbowe uważają/wolą_uważać,
że jednak można odliczać takie zakupy, choć są one irracjonalne. ;)
A poważniej? Chyba nie można nałożyć limitów. :) Limitem jest
czyjś dochód -- nie odliczysz zakupu, gdy nie masz od czego. :)
Co więcej -- nie kupisz komputera, jeśli nie zarobisz. :) Tak oto
mechanizm reguluje się samoczynnie -- urzędnik nie musi już nakładać
żadnego limitu. Taki człowiek natomiast może cieszyć się, bo ma do
czynienia z kimś, kto sam sobie stwarza miejsce pracy, czyli z kimś,
kto nie potrzebuje swego rodzaju niańki, czyli masy urzędników, której
zadaniem jest stworzenie miejsca pracy...
Na całym cywilizowanym świecie ten model funkcjonuje z powodzeniem:
zarabiający odliczają zakupy i społeczeństwo nie tylko na tym nie
cierpi, ale wręcz odwrotnie -- cieszy się tym, bo jednak taki
odliczający zawsze coś wypracuje i zawsze coś zostawi społeczeństwu.
Tak mi to klarowali kiedyś urzędnicy skarbówek i im podobni.
Dodawali jeszcze, że taki zarabiający (czyli i odliczający)
ma mniej czasu na przestępczą działalność i dba o to, aby
nie wchodzić w spór z prawem... No i nie pobiera kuroniówek...
A na dodatek nakręca koniunkturę i częściowo opłaca rozwój...
(chętniej kupuje i chętniej przepłaca, czy jak kto woli -- płaci
frycowe związane z nowinkami) A czyniąc tak, daje zatrudnienie
innym, choćby sam nikogo nie zatrudniał...
I mnie urzędnicy kiedyś lubili, choć odliczałem. Nawet zachęcali
mnie do odliczania, nawet tłumaczyli, jak odliczać (zgodnie z prawem)
aby mieć dla siebie więcej -- pokazywali przepisy, tłumaczyli....
A durnowaci ,,przyjaciele'' i ,,życzliwi'' zazdrościli mi pieniędzy,
marzyli o dokopaniu mi przez urzędasów itd... Aż tacy jak ja zostali
zepchnięci do śmietnika i... Mamy kryzys, bo pieniądze niekoniecznie
krążą i niekoniecznie nakręcają koniunkturę, niekoniecznie dają
pośrednie zatrudnienie i rozwój...
Ja nie bałem się urzędników, bo współpracowałem z nimi -- z ich radami
czy poleceniami... Zazwyczaj urzędnicy przypominali mi, że to oni żyją
z moich pieniędzy, nie ja z ich łaski, więc nie ja powinienem się bać
urzędników, ale oni mnie, i to zdrowo bać -- to znaczy powinni mnie
szanować jako swego żywiciela. :)
I taką Polskę to ja nawet lubiłem. Załatwiano mnie w urzędach po
godzinach pracy i przed. Starano się mi dopomóc, przyspieszyć to
i owo, podpowiedzieć, doradzić od serca, wypełnić za mnie co
trudniejsze kwitki czy formularze... Właściwie to nie mogę narzekać
i teraz -- nadal raczej urzędnicy są moimi sprzymierzeńcami, choć
to państwo postrzegam coraz gorzej -- głównie dzięki kanaliom
typu prof. Jerzy Kopania. :)
--
.`'.-. ._. .-.
.'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_'
`-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`.,
o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Następne wpisy z tego wątku
- 07.05.09 07:35 Tomek
- 07.05.09 08:31 \\n
- 07.05.09 11:07 Eneuel Leszek Ciszewski
- 07.05.09 11:15 Eneuel Leszek Ciszewski
- 07.05.09 13:59 Tomek
- 07.05.09 22:52 Eneuel Leszek Ciszewski
- 08.05.09 06:52 Piotrek
- 08.05.09 08:30 Eneuel Leszek Ciszewski
Najnowsze wątki z tej grupy
- podatek od marzeń
- ARANEA
- totalna kontrola podatników?
- Wpłaty anonimowe nie są darowizną
- kol. sukces po polsku: Podwójne opodatkowanie butelek w Polsce
- koszty diet w DG
- Fałszywy nabywca na fakturze
- e-paragony
- L4 po zawieszeniu JDG
- B2B i książka przychodów i rozchodów
- Tymczasowe wprowadzenie towaru na obszar celny EU przy przesyłce pocztowej
- Uwaga na spadki....
- Usługi, rozliczanie płatności z karty i blika
- Drobne umowy o dzielo z przeniesieniem praw autorskich
- kontrolowanie tego czy wpłaty faktycznie pochodzą od różnych darczyńców jest niemożliwe
Najnowsze wątki
- 2025-12-05 podatek od marzeń
- 2025-11-11 ARANEA
- 2025-11-02 totalna kontrola podatników?
- 2025-10-13 Wpłaty anonimowe nie są darowizną
- 2025-10-09 kol. sukces po polsku: Podwójne opodatkowanie butelek w Polsce
- 2025-08-18 koszty diet w DG
- 2025-08-18 Fałszywy nabywca na fakturze
- 2025-08-14 e-paragony
- 2025-08-11 L4 po zawieszeniu JDG
- 2025-08-05 B2B i książka przychodów i rozchodów
- 2025-07-11 Tymczasowe wprowadzenie towaru na obszar celny EU przy przesyłce pocztowej
- 2025-05-28 Uwaga na spadki....
- 2025-05-08 Usługi, rozliczanie płatności z karty i blika
- 2025-05-06 Drobne umowy o dzielo z przeniesieniem praw autorskich
- 2025-04-14 kontrolowanie tego czy wpłaty faktycznie pochodzą od różnych darczyńców jest niemożliwe




Fakturzystka, fakturzysta