eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plPodatkiAktualności podatkoweJaki podatek od nieruchomości zapłacą w 2026 r. właściciele mieszkań i domów?

Jaki podatek od nieruchomości zapłacą w 2026 r. właściciele mieszkań i domów?

2025-08-11 12:07

Jaki podatek od nieruchomości zapłacą w 2026 r. właściciele mieszkań i domów?

Jaki podatek od nieruchomości zapłacą w 2026 r. właściciele mieszkań i domów? © wygenerowane przez AI

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Minister finansów ogłosił górne granice stawek podatku od nieruchomości na 2026 rok. Maksymalna opłata dla budynków mieszkalnych wzrośnie z 1,19 zł do 1,25 zł za m2, a dla gruntów pod nimi - z 0,73 zł do 0,77 zł. Coraz więcej gmin korzysta z maksymalnych stawek, co oznacza, że wielu właścicieli może w przyszłym roku zapłacić więcej niż dotąd.

Przeczytaj także: Jaki podatek od nieruchomości zapłacą w 2026 r. mieszkańcy największych miast?

Z tego artykułu dowiesz się:


  • Jakie będą maksymalne stawki podatku od nieruchomości w 2026 roku dla domów, mieszkań i gruntów.
  • W których miastach już teraz obowiązuje najwyższa możliwa stawka i gdzie podwyżki są najbardziej prawdopodobne.
  • Jak samorządy ustalają wysokość podatku i dlaczego może on być wyższy niż obecnie.
  • Jak rosnące koszty utrzymania nieruchomości, w tym opłaty za media i usługi komunalne, wpływają na domowe budżety.

W Monitorze Polskim ukazało się właśnie obwieszczenie ministra finansów „w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych na rok 2026”. Np. w przypadku budynków mieszkalnych maksymalna stawka podatku od nieruchomości wzrośnie z 1,19 zł do 1,25 zł, zaś dla gruntów pod takimi budynkami – z 0,73 zł do 0,77 zł za m kw.

fot. mat. prasowe

Maksymalne stawki podatku od nieruchomości w latach 2015-2026

W latach 2015-2026 maksymalne stawki podatku od mieszkań i domów wzrosły z 0,75 zł do 1,25 zł za m2, a dla gruntów mieszkaniowych z 0,47 zł do 0,77 zł za m2. Coraz więcej miast stosuje najwyższe możliwe stawki, co przekłada się na rosnące obciążenie podatkowe dla właścicieli nieruchomości.


Dopuszczalna przyszłoroczna „waloryzacja” podatku od nieruchomości wyniesie więc ok. 5 %. Przypomnijmy, że tegoroczna wynosiła ok. 3,5%, ale jeszcze rok wcześniej sięgała 15%. Oczywiście ma to związek z inflacją, która na szczęście zaczęła maleć.

Dla właściciela 200-metrowego domu położonego na działce o powierzchni tysiąca metrów kwadratowych może to oznaczać konieczność zapłacenia gminie podatku od nieruchomości w wysokości 1020 zł, czyli o 52 zł więcej niż w tym roku.

Marek Wielgo podkreśla, że podatek od nieruchomości jest jednym z tzw. podatków lokalnych, co oznacza, że stanowi źródło dochodów gmin, a nie budżetu państwa. To gminy mają więc ostatnie słowo w sprawie wysokości stawek. Nie wolno im tylko stosować wyższych od tych, które ogłasza minister finansów. Jednak coraz więcej gmin podnosi je jednak do maksymalnego pułapu. Np. w 2022 r. tylko osiem z 18 miast wojewódzkich stosowało najwyższą możliwą stawkę podatku od mieszkań i domów, a dziewięć – od działki wykorzystywanej na cele mieszkaniowe. W tym roku maksymalne stawki płacą właściciele mieszkań i domów w 14 miastach wojewódzkich. W pozostałych czterech (Zielonej Górze, Gorzowie Wielkopolskim, Rzeszowie i Opolu) płacą oni mniej. Jednak nie wiadomo, czy tak będzie także w przyszłym roku.

W najbliższych miesiącach radni będą podejmowali uchwały w sprawie wysokości stawek. Nie można wykluczyć, że w miastach, w których są one obecnie niższe od maksymalnych, podwyżki będą wyższe od zakładanych 5 %.

fot. mat. prasowe

Wzrost opłat mieszkaniowych w pierwszym półroczu 2025 - skala podwyżek

Najmocniej zdrożał gaz (24,6%), prąd (19,6%) i inne nośniki energii (13%), a także woda i wywóz śmieci (po 10,9%). Podwyżki cen opłat za energię cieplną oraz opłaty na rzecz właścicieli były niższe od inflacji.


Gminy potrzebują pieniędzy na zaspokojenie rosnących potrzeb. Radni mogą wyjść z założenia, że kilkadziesiąt złotych podwyżki nie spowoduje wyrwy w budżetach domowych mieszkańców. Problem w tym, że dokręcaniu śruby fiskalnej towarzyszą lawinowo rosnące wydatki związane z utrzymaniem mieszkań lub domów – komentuje ekspert portalu GetHome.pl.

Oczywiście w każdym przypadku koszty są inne. Niemniej najpewniej każdy odczuwa ich wzrost w budżecie domowym. GUS podał właśnie, że pierwszym półroczu tego roku opłaty za mieszkanie, w tym opłaty za media były o 10,7% wyższe niż rok wcześniej. Tempo wzrostu jest więc wyższe od wskaźnika inflacji, który GUS oszacował na 4,5%.

Najbardziej dotkliwe dla kieszeni właścicieli mieszkań i najemców były podwyżki cen gazu (+24,6%), prądu (+19,6%) i innych nośników energii (+13%). Koszty zaopatrzenia w wodę i wywóz śmieci podrożały średnio o 10,9%, a ścieki – o 8,9%. Tylko podwyżka opłat za energię cieplną (+3,6%) i opłaty na rzecz właścicieli (+4,4%) była w pierwszym półroczu niższa od wskaźnika inflacji.

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć urząd skarbowy lub izbę skarbową.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: